Z WCK do Icons 2022

Czy zespołom z Korei Południowej uda się w Wild Rift odnosić takie sukcesy, co w League of Legends na PC? Podczas Icons 2022 drużyny z WCK zmierzyły się z groźnymi przeciwnikami z WRL i WCS. Tylko jeden z zespołów wykazał się umiejętnościami, które pozwoliły mu dołączyć do ćwierćfinałowej ósemki.

Korea Południowa jest ojczyzną wielu talentów z e-sportowej sceny League of Legends. Sukcesy regionu inspirują kolejnych graczy do znalezienia swojej szansy na wielkiej scenie, co być może przytrafi się również w Europie. Warto tu wymienić najsłynniejszego e-sportowca na świecie, Lee „Fakera” Sang-hyeoka z T1 (dawne SKT T1), a także nie mniej znanych zawodników jak Chovy, Peanut, Wolf (support), Keria czy Teddy. Koncentracja talentów i topowych drużyn na LCK jest tak silna, że każda z gier potrafi dostarczyć solidną dawkę adrenaliny na resztę dnia.

Odpowiednikiem LCK w WR jest WCK – Wild Rift Champions Korea, którego pierwszy sezon rozpoczął się w lutym 2022 roku, a finały miały miejsce 24 kwietnia. W turnieju zmierzyło się ze sobą łącznie sześć zespołów. Trzy z nich zakwalifikowały się na Icons 2022.

Tylko jednemu z nich udało się awansować z fazy grupowej do pucharowej. KT Rolster uratowało honor całego WCK, ostatecznie zajmując piąte miejsce na Icons. Zespół nie miał szans w ćwierćfinałowym pojedynku z Nova Esports, późniejszymi zdobywcami tytułu mistrzów świata.

KT Rolster

KT Rolster dało się poznać jako najlepszy zespół reprezentujący Koreę Południową podczas Icons 2022. Drużyna odniosła największy sukces spośród ekip, które zakwalifikowały się do turnieju po dotarciu na podium WCK. Fani obserwowali zmagania RY już od czasu zeszłorocznego, przedsezonowego turnieju Horizon Cup 2021, gdzie zespół zajął czwarte miejsce po przegranej w półfinałowym starciu z ThunderTalk Gaming z wynikiem 2-3. Warto nadmienić, że było to wyrównane spotkanie, w którym do końca nie wiadomo było, kto osiągnie zwycięstwo.

W trakcie WCK 2022 w fazie grupowej RY dwukrotnie pokonało T1 i zwyciężyło jedno ze spotkań przeciwko Freecs – zespół zrewanżował się w kolejnym pojedynku. KT Rolster spotkało po raz kolejny te same drużyny w półfinałach (3-2 z T1) i finałach (4-3 z Freecs), zabierając ze sobą trofeum WCK i powtarzając sukces sprzed roku, gdy po półfinałowej grze z T1 zakończonej wynikiem 3-0 RY z niezwykłą łatwością rozprawiło się w finałach z Break Frame Gaming, kończąc grę po czterech zwycięstwach i ani jednej przegranej.

Luna, zawodnik z linii smoka, to uzdolniony gracz tradycyjnych ADC. Gdy cała gama prowadzących z regionów EMEA, Ameryki Północnej czy Chin skupia się na opanowywaniu mechanik magów na pozycji dragon lanera, można odnieść wrażenie, że części z nich może brakować wprawy w klasycznych strzelcach, co do których zawsze można mieć pewność, że będą w mecie. W kilku grach Luna postawił na choćby Ziggsa, bardzo silny pick na linii smoka w patchu 3.2, jednak jego gra nie oczarowywała. Co innego, gdy grał jako Vayne lub Varus – przypominało to najlepszych zawodników z e-sportu pecetowego League of Legends.

T1

29 lipca 2022 roku T1 ogłosiło na swoim profilu na Twitterze, że zespół zdecydował się na rozwiązanie. Czy organizacja postanowiła rozstać się z Wild Rift na dobre?

Były skład T1 czeka na oferty podpisania kontraktów z innymi organizacjami. JJong oraz Core, Baron i mid lanerzy zespołu, byli jednymi z najbardziej utalentowanych graczy ze swoich pozycji w całym WCK. Widać było, że T1 włożyło wszystko w to, by JJong wycarrował zespół jako Camille na linii Barona. To niezwykle uniwersalny wybór – bohaterka ma dostęp do swobodnych roamów i zadawania obrażeń zza pleców minionów, zachowując dobry sustain i możliwości split-pushowania. Z kolei Core posługuje się jedną z bardziej interesujących pul bohaterów, jakie można zobaczyć na midzie. Z sukcesem grał Ziggsem, Garenem, Jayce’em czy Corkim, w każdej grze chwaląc się wysokimi umiejętnościami mechanicznymi na tych bohaterach. Każdy pick starał się dobrać do kompozycji przeciwnika – jego wybory były uzasadnione, a nie wynikały tylko z chęci zaskoczenia wszystkich dookoła.

Na etapie play-in i fazy grupowej T1 popełniło wiele błędów, które świadczyły o tym, że zespół pozostanie bez szans na dotarcie do finałowych rozgrywek. Drużyna ignorowała cele w dżungli (co było bolączką większości ekip poza tymi z WRL – te obracały to na swoją korzyść), nie wywierała znaczącej presji na mapie.

T1 po mistrzowsku opanowało jedną technikę gry, przykładając dużą uwagę do zdobywania smoków. Zespół wykazywał się jednak brakiem pomysłów co do gier, w których wymagana była pewna elastyczność. Nie zawsze smok powinien być celem drużyny – zwłaszcza gdy może go odpuścić i tym samym zyskać przewagę na linii. Gra T1 była momentami bardzo mechaniczna, gracze nie brali pod uwagę tego, z kim walczą – zdarzało się, że zespół inicjował walki pod wieżą w starciu chociażby przeciwko Settowi czy nawet i Nami, co było bardzo ryzykownym posunięciem.

Freecs i pozostałe zespoły

Światowe media e-sportowe gorliwie rozpisują się na temat kolejnych rozgrywek KT Rolster, a w przeszłości – T1. Ich uwadze umyka jednak Freecs. Co można powiedzieć o tym zespole?

Drużyna nie miała szczęścia na Icons 2022 i zdążyła zagrać z zaledwie dwoma teamami – Sentinels i Buriram United Esports. Na łącznie pięć gier KDF wygrało zaledwie jedną.

Po rozpadzie T1 to Freecs powinien przypaść tytuł drugiego najlepszego zespołu z WCK, w którym ekipa zajęła drugie miejsce. Freecs cierpi jednak na podobny problem, co byłe T1 – jednowymiarowy styl gry, który nie dopuszcza elastyczności i eksperymentowania. Wydaje się, że pula bohaterów Maru z linii Barona kończy się na Renektonie, Riven i Dariusie. Podobnie z innymi zawodnikami. Weźmy jednak pod uwagę, że scena e-sportowa w Wild Rift wciąż jest młoda, a zespoły mogły nie mieć czasu na rozwój.

A co z pozostałymi drużynami z WCK? W grze są jeszcze warte wyróżnienia SANDBOX Gaming i Team GP. Pierwszy z nich ma nadal długą drogę przed sobą, choć ich członkowie wykazują potencjał możliwy do wyszlifowania przez wyrozumiałego trenera. Możliwości drużyny zdaje się jednak blokować Kiri, dżungler LSB, który zdecydowanie zbyt mocno naciska na to, by jego wpływ na grę był zauważalny. Dżungler podejmuje się bardzo ryzykownych zagrań, które mogłyby się sprawdzić w zwykłej kolejce rankingowej, jednak e-sportowcy są szczególnie wyczuleni na pewne zagrania, jak ganki pod wieżą czy próby przejęcia smoka.

Z kolei Team GP zdobyło czwarte miejsce na WCK, do czego doprowadziła zespół przegrana z T1. Ekipa przegrała w fazie pucharowej gry z Freecs i T1, jednak radziła sobie całkiem poprawnie w rozgrywkach przeciwko zespołom z dolnej tabeli wyników turnieju. Mid laner GP, Haku, zdaje się carrować swój zespół. Zawodnik świetnie odnajduje się w obserwowaniu sytuacji na minimapie, interwencjach na innej linii i jednoczesnym działaniu na własnej, zaciekle broniąc mida. Można jednak odnieść wrażenie, że dżungler Team GP, Anyway, zrzuca część swojej odpowiedzialności na Haku, który nie będzie jednak w stanie carrować zespołu z dwóch pozycji. Być może propozycja transferu okaże się szansą na przyszłość w karierze Haku?